Kliknij tutaj --> 🪐 co robic na kasprowym wierchu
Na Kasprowym Wierchu zalega już 30-centymetrowa warstwa białego puchu. Ze względu na potencjalne zagrożenie, TOPR wprowadził pierwszy stopień zagrożenia lawinowego.
Kolejka na Kasprowy Wierch to jedyna w Polsce wysokogórska kolej linowa. Podróż nią obfituje we wspaniałe widoki i dostarcza niezapomnianych wrażeń. Górna stacja kolejki jest położona na wysokości 1959 m n.p.m (zaledwie 26 metrów poniżej wierzchołka Kasprowego Wierchu) i wraz z Obserwatorium Meteorologicznym stanowi parę
A prohlídka tradičního horáckého domu. Tato atrakce není přístupná v neděli. Vyjeďte lanovkou do výšky 1987 m na vrchol Kasprowy Wierch v délce přes 4 km. Prozkoumejte Tatry nad mraky , tento zážitek vám umožní projít se po jednom z nejvyšších tatranských vrcholů. Lanovka na Kasprowy Wierch byla postavena v roce 1936 a
WPHUB. kasprowy wierch. + 3. oprac. HSZ. 10-01-2023 11:15. Pokazali, co dzieje się na Kasprowym Wierchu. "Trzymajcie kciuki". Zima wróciła na Podhale, a opady śniegu w niektórych miejscach zdecydowanie robią wrażenie.
Na Kasprowym Wierchu znajduje się stacja, w której dyżurują meteorolodzy zbierający dane służących do tworzenia aktualnych prognoz pogody. Kasprowy Wierch, robi za “zwornik” dla 4 grani, oddzielając jednocześnie Tarty Wysokie od Zachodnich. Mając pogląd na okoliczne granie i szczyty, panorama zapiera dech w piersiach
Le Site De Rencontre Extra Conjugale. 13-07-2022 09:31Wakacje 2022 w Zakopanem. Sprawdzamy, co można zrobić za 1 tys. złWakacje 2022 są specyficznie pod wieloma względami. Oddech od pandemii sprawił, że rekordowa liczba turystów planuje wyjazdy, z drugiej strony podwyżki cen psują im szyki. Postanowiliśmy sprawdzić, co może zrobić w atrakcyjnych turystycznie miejscach w Polsce czteroosobowa rodzina, dysponując kwotą 1 tys. zł. Na pierwszy ogień bierzemy 09:04Zaskoczenie dla turystów w Tatrach. Tego się nie spodziewająZ tym, że pogoda w górach jest nieprzewidywalna, liczy się każdy turysta. Mało kto jednak bierze pod uwagę śnieg w lipcu, a według prognoz w najbliższy weekend taki widok mogą zastać osoby, które zdecydują się wybrać na Rysy czy Kasprowy 12:27Kolejka na Kasprowy Wierch zamknięta. Nie planuj wycieczkiWiosna to czas przeglądów serwisowych w ośrodkach turystycznych Grupy PKL, które rozpoczęły się już 21 marca br. W tym miesiącu przyszedł czas na jedną z najpopularniejszych atrakcji Zakopanego - kolej na Kasprowy Wierch. Od 9 maja turyści nie mogą z niej skorzystać. Ile potrwa przegląd?10-02-2022 07:28Niezwykłe zdjęcie z Tatr. "Przecudo!"Na profilu "Portal Tatrzański" na Facebooku pojawiło się zdjęcie przedstawiające rzadko spotykany widok. Internautom od razu wpadło w oko, a pod postem pojawiły się głosy 12:29Tatry. Kolejka na Kasprowy Wierch nieczynnaKasprowy Wierch przez pewien czas będzie mniej dostępny dla turystów. 18 października rozpoczną się cykliczne przeglądy techniczne kolejek linowych w ośrodkach turystycznych Polskich Kolei Linowych. Jako pierwsza przestój będzie miała właśnie kolejka kursująca na Kasprowy 12:18Kasprowy Wierch. Zmiany w funkcjonowaniu kolejkiKolejki do kolejki na Kasprowy Wierch to już stały krajobraz Tatr Zachodnich. Turyści, chcący wjechać na słynny szczyt muszą odstać w kolejce nawet kilka godzin. Od wtorku, 20 lipca sporo się jednak zmieniło. Kolejka działa dłużej, a wagoniki zabierają więcej 09:40Kasprowy Wierch i Śnieżka. Padły rekordy temperaturPogoda potrafi płatać figle, co dobrze widać w Polsce w ostatnich dniach. Jeszcze tydzień temu cały kraj był pokryty solidną warstwą śniegu, a na zewnątrz panował ziąb. Dziś, dla odmiany, panuje wiosenna aura – również w górach, w których odnotowano rekordowe jak na luty 08:30Tatry. Na szczytach odczuwalna temperatura -63 st. CWczoraj informowaliśmy, że przed nami najzimniejsze dni sezonu w zimowej stolicy Polski. Temperatura odczuwalna w Zakopanem miała 12 lutego wynieść poniżej 20 st. C, a w wyższych partiach Tatr nawet do -40 st. C. Okazuje się, że jest dużo gorzej. Na Łomnicy oszacowano temperaturę odczuwalną na -63 st. C, a na Kasprowym Wierchu - 54 st. 10:27Niezwykłe wideo spod Kasprowego Wierchu. Nie można oderwać wzrokuPolskie góry, dwójka przyjaciół i zamarznięte stawy. Do tego muzyka i przepis na niesamowite wideo gotowy. W sieci pojawił się krótki film, na którym Magdalena Wójcik i Stefano Silvino tańczą niedaleko Kasprowego Wierchu. "Boże, jakie cudo" - komentują 10:33Tatry. Na Kasprowym Wierchu spadł pierwszy śnieg- 0,3 st. C i 4 cm białego puchu zaobserwowano dziś na szczycie Kasprowego Wierchu w Tatrach. Na pierwszy jesienny śnieg czekaliśmy w tym roku dość długo, bo zwykle pojawia się on już we wrześniu. Na Facebooku pojawiają się kolejne 13:34Aktualna sytuacja w Tatrach. Kolejki nie mają końcaW Tatrach pogoda dopisuje, co przyciąga turystów. Na jednej ze stron internetowych, która podaje aktualności z gór, pojawiło się zdjęcie jednej z kolejek do wjazdu na szczyt. "Dziwię się niektórym. Tak stać i marznąc" – pisali 13:30Zakopane przeżywa oblężenie. To zasługa turystów z Bliskiego WschoduChoć do końca wakacji pozostało kilka tygodni, to dzięki dobrej pogodzie na szlakach pełno jest turystów. Przyjeżdżają oni nie tylko z Polski, ale także z najodleglejszych zakątków świata. Od jakiegoś czasu do stolicy polskich Tatr chętnie podróżują muzułmanie z takich krajów, jak Arabia Saudyjska czy Zjednoczone Emiraty Arabskie. Można ich spotkać choćby na Kasprowym Wierchu. Górale zacierają ręce, bo uważają, że to jedni z najlepszych klientów. O tym w relacji reportera 12:03Długie kolejki na Kasprowy Wierch. Wiemy, jak je ominąćMimo że długi weekend już minął, to nadal w Zakopanem jest wielu turystów. Można to zauważyć przy wjeździe na Kasprowy Wierch, przy którym już standardowo ustawiają się olbrzymie kolejki. Jednak jak się okazuje, aby wjechać na szczyt góry, wcale nie trzeba w nich stać i marnować często nawet kilku godzin. Jak to zrobić? O tym reporter WP Klaudiusz Michalec.
Poniedziałek, 18 lipca (22:51) Relacje polsko-amerykańskie są wielowymiarowe. Oczywiście chodzi o bezpieczeństwo i ekonomię, ale też o relacje międzyludzkie – mówił podczas poniedziałkowego briefingu prasowego na Kasprowym Wierchu w Tatrach ambasador USA Mark Brzezinski. Ambasador USA w poniedziałek późnym popołudniem wyjechał kolejką linową na Kasprowy Wierch, gdzie spotkał się z dyrektorem Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN). Mark Brzezinski powiedział, że wraz z grupą pracowników ambasady USA we wtorek zdobędzie najwyższy szczyt w Polsce - Rysy. Ledwo przyjechałem z Warszawy i poczułem górskie powietrze. Myślę, że kolejne dwa dni tu spędzone będą wspaniałe. Jestem bardzo podekscytowany - powiedział ambasador i dodał, że jego ojciec Zbigniew Brzeziński uwielbiał wycieczki i opowiadał o polskich górach. Naszym wyzwaniem jest wejście na Rysy w dniu jutrzejszym. Wiele ludzi życzy mi powodzenia, także nie wiem, czy się martwią o mnie - żartował Brzezinski. Zaznaczył, że podczas wyprawy będzie miał na głowie czapkę z daszkiem, którą dostał od prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena. Relacje polsko-amerykańskie są wielowymiarowe. Oczywiście chodzi o bezpieczeństwo, chodzi o ekonomię, ale chodzi też o relacje międzyludzkie - podkreślił ambasador USA w Polsce. Przypomniał, że Tatrzański Park Narodowy i Park Narodowy Gór Skalistych od 2007 r. współpracują ze sobą na podstawie zawartej umowy partnerskiej. Tatrzański Park Narodowy i Park Narodowy Gór Skalistych tworzą jedyny w swoim rodzaju most. Amerykanie naprawdę kochają swoje parki narodowej i to może połączyć nasze społeczeństwa. Patrząc w przyszłość, myślę, że wielu Amerykanów pokocha Tatrzański Park Narodowy, a ja zapraszam Polaków do Parku Narodowego Gór Skalistych i wszystkich innych parków narodowych w Stanach Zjednoczonych - mówił ambasador USA. Dyrektor TPN Szymon Ziobrowski podkreślił, że partnerstwo ze Stanami Zjednoczonymi jest bardzo ważne i w tym roku umowa między parkami zostanie przedłużona. Bardzo dobrze funkcjonuje u nas program wolontariatu, którym się zainspirowaliśmy właśnie w Stanach Zjednoczonych. Bardzo często spotykamy się z naszymi kolegami ze Stanów Zjednoczonych. Bardzo często współpracujemy, rozmawiamy o różnych palących nas problemach, które paradoksalnie są podobne, choć i dzieli nas ocean i wiele tysięcy kilometrów. Dużą inspiracją dla nas jest także części biznesowa amerykańskich parków, które dzięki komercyjnej działalności mogą realizować bardzo ciekawe programy edukacyjne. Mam nadzieję, że po czasach pandemii udamy się na kolejną wizytę studyjną do Stanów Zjednoczonych i zaprosimy naszych amerykańskich kolegów do Polski - mówił Ziobrowski. Brzezinski otrzymał od pracowników Polskich Kolei Linowych pamiątkowy fragment historycznej liny nośnej kolejki na Kasprowy Wierch.
Na niektórych pohukiwanie, że góry są poniekąd groźne zupełnie nie działa i jakby nawet mija ich bokiem - wciąż trafiają się zdziwieni osobnicy obuci w adidaski na majowym śniegu gdzieś pod Zawratem. Mam jednak wrażenie, że bywa i tak, iż straszenie przed okropnościami gór przynosi skutek po stokroć mocniejszy od zamierzonego - coś w rodzaju strachu i blokady przed wejściem na własnych nogach GDZIEKOLWIEK, bo przecież góry takie niebezpieczne. Choćby to gdziekolwiek miało oznaczać Morskie Oko, Gubałówkę, czy Kasprowy. Bo jak inaczej wytłumaczyć AŻ TAKIE zainteresowanie wjazdem nań kolejką i premedytację do wielogodzinnego oczekiwania na ten wjazd - dłuższego czasem nawet dwukrotnie niż czas drogi na szczyt o własnych siłach? Są w owej kolejce do kolejki zapewne osoby, które wejść na Kasprowy nie mogą ze względu na stan zdrowia lub zaawansowany wiek. Są tam i tacy, zwłaszcza wcześnie rano, którzy od wjazdu kolejką chcą zacząć jakąś dłuższą wycieczkę oszczędzając dzięki wjazdowi siły, prowiant i turystów natomiast po prostu CHCE WJECHAĆ - kolejka jest dla nich atrakcją samą w sobie, chodzić nie lubią, wiedzą, że jak pójdą pieszo, to się umordują, a wcale nie mają na to ochoty, dla nich liczy się to, żeby wjechać, popodziwiać widoki, jakie Kasprowy oferuje, ewentualnie wypić tam piwo i zjeść pizzę. Ok, spoko, ich sprawa. Ale nie wierzę w to, że wszyscy (czytaj setki lub nawet tysiące ludzi dziennie w sezonie letnim) stoją w sławetnej kolejce do kolejki z taką motywacją. To tylko śmiała hipoteza, nie przeprowadzałam żadnych ankiet, ale domyślam się, że część ludzi stojących w kuźnickiej kolejce rezygnuje z wejścia pieszo, bo się tego wejścia jakoś obawia, nie wie, co może ją tam spotkać, nie bardzo wyobraża sobie przebieg szlaku, a jeśli już - to fantazja podpowiada przepaście i trudne do pokonania skalne progi. A więc ten i ów przezornie odpuszcza i poświęca parę godzin swego życia na stanie w poddenerwowanej oczekującej masie ludzkiej, a przy okazji całkiem niemałe pieniądze. Co jeszcze traci? Szansę przeżycia przygody, zdobycia szczytu, odbycia typowo górskiej wycieczki, poznania, czym tak naprawdę są góry. Kasprowy Wierch należy do Tatr Zachodnich i jest dość typowym ich szczytem - tworzy kopulaste, łagodne wypiętrzenie. Zdobywa się go korzystając wyłącznie z kończyn dolnych - na szlakach nań prowadzących brak jest odcinków wymagających przytrzymywania się rękami, czy podciągania się. Przepaści również brak. Gdzieniegdzie blisko szlaku opadają trawiaste zbocza, ale nie nazwałabym tego ekspozycją. Szlaki prowadzą szerokimi ścieżkami. U góry jest trochę urwisk, ale szlak zgrabnie je omija. I co tu dużo mówić - w warunkach letnich, czy jesiennych, gdy nie ma lodu, który może utrudnić chodzenie, doprowadzić do poślizgnięcia i upadku, lub po prostu bolesnego spotkania z podłożem, czy śniegu, w którym trzeba by brnąć, albo który zakryłby szlak i jego oznakowania - Kasprowy jest szczytem bardzo łatwym do zdobycia. Oczywiście zdobywanie go wiąże się z wysiłkiem fizycznym - jak każda droga pod górę - ale to jedyna trudność. Oczywiste powinno być i to, że wybranie się nawet na tak łatwą górę, to zawsze wejście na górski teren, oddalenie się od miejsc schronienia rodzące konieczność obserwowania pogody i wcześniejszego przygotowania się do drogi et cetera, et cetera, ja nie o tym tutaj. Chodzi mi o to, że - na Kasprowy Wierch da się łatwo wejść na własnych nogach, zażyć przy tym górskiej przygody i zaoszczędzić parę dych. Co do tego, jak to zrobić - najprostsze opcje są dwie. Ale może najpierw parę zerknięć na Kasprowy "skądinąd", aby udowodnić, jaki z niego... hmmm kurdupel? Z bliska... ze szlaku na Krzyżne... i z Zielonej Doliny Gąsienicowej... JAK WEJŚĆ? Opcja pierwsza: z Kuźnic bezpośrednio na Kasprowy szlakiem zielonym. Z Kuźnic (dzielnica Zakopanego najdalej wysunięta na południe, na obrazku widoczna u góry) wychodzi pięć popularnych szlaków, nas interesuje zielony kończący się się na dole obrazka - owe cztery białe kropki, to Kasprowy Wierch. Biała kropka na środku szlaku to Myślenickie Turnie, miejsce przystanku kolejki. Czas drogi pieszo na szczyt to w przybliżeniu 3 godziny - może być krótszy jeśli turysta idzie szybko i nie robi postojów, może być też oczywiście dłuższy, wszystko zależy od kondycji, narzuconego tempa, odpoczynków na trasie. Szłam na Kasprowy tym szlakiem dwukrotnie - po raz pierwszy jako totalna górska pierdoła przed dziewięciu już laty, po raz drugi już trochę bardziej obeznana, ale za to z towarzyszem uskarżającym się wtedy na ból kolan - za każdym razem zmieściłam się w trzech godzinach, więc myślę, że sprawny turysta o średniej kondycji, zatrzymujący się od czasu do czasu na kanapkę, czy odzipnięcie również się w nich zmieści, ewentualnie dobije do jakichś trzech i pół. To wciąż może być czas krótszy niż ten, jaki trzeba poświęcić na stanie w kolejce, aby dostać się do wagonika. Parę fotek ze szlaku: w dolnych partiach drogi tuż przy ścieżce szumi niemały strumień - dalej szlak wiedzie monotonnie pod górę przez las a tak właśnie wygląda szlak - szeroki wygodny "chodnik" widok na wyciąg Goryczkowy (to już blisko szczytu) ścieżka z oddalenia pod koniec robi się trochę spektakularnie, ale szlak omija tego typu miejsca z dość bezpiecznej odległości Widok ze szczytu. I tyle, ot i cała filozofia. Trzy godziny po wyłożonej kamieniami znakowanej na zielono ścieżce jak po sznurku i oto jesteśmy na szczycie. Opcja druga: z Kuźnic szlakiem niebieskim (lub żółtym) na Halę Gąsienicową, z Hali szlakiem żółtym na Kasprowy Jeśli stawiając się w Kuźnicach widzimy długaśny sznur ludzi jeszcze na długo przed schodami prowadzącymi do dolnej stacji kolejki - chcąc jednak tego dnia być na szczycie Kasprowego możemy nie tylko wyruszyć bezpośrednio na ten szczyt szlakiem zielonym - możemy także udać się na Halę Gąsienicową, i stamtąd dopiero wejść na Kaspro. Czasowo ta opcja nie różni się nazbyt od szlaku zielonego - około 2 godziny na Halę do Schroniska Murowaniec, od Murowańca kolejna godzina na Kasprowy Wierch. Szczerze, to ta możliwość wydaje mi się nawet dużo ciekawsza i bogatsza we wrażenia, dla kogoś będącego w Tatrach po raz pierwszy. z Kuźnic szlakiem niebieskim (przez Boczań) lub żółtym (przez Dolinę Jaworzynkę) do schroniska na Hali Gąsienicowej; od schroniska żółtym na Kasprowy; po lewej stronie dla porównania szlak zielony opisywany przeze mnie powyżej Na Halę z Kuźnic można się dostać dwojako: niebieskim szlakiem przez Boczań lub żółtym przez Jaworzynkę. Idąc przez Boczań wybieramy drogę powoli nabierającą wysokości - czyli idziemy jednostajnie cały czas pod górę aż do Przełęczy między Kopami (to tam, gdzie niebieski i żółty szlak spotykają się w jednym miejscu) - potem do Schroniska jest trochę w dół. Szlak przez Jaworzynkę wiedzie najpierw płaskim dnem doliny, a potem nagle pnie się do góry po skalnych stopniach, których pokonanie jest dużo bardziej męczące niż łagodna trasa przez Boczań. Osobiście polecam Boczań właśnie - nie tylko ze względu na bardziej racjonalnie rozłożony wysiłek, ale również z powodu widoków. Te w Jaworzynce ograniczają się do uroków doliny, te na Boczaniu są nieco bardziej zapierające dech w piersiach. Na Halę Gąsienicową można też dostać się szlakiem czarnym (przez las, lekko pod górę, niesamowicie nudno), ale to już z Brzezin, nie z Kuźnic. widok z dolnych partii szlaku przez Boczań; nieco wyżej otwierają się widoki także na drugą stronę w tym na np. Nosal oraz na Zakopane i inne podtatrzańskie miejscowości Hala Gąsienicowa Widoki z Hali Gąsienicowej niezmiennie odbierają mi mowę i osobiście twierdzę, że to właśnie miejsce jest najpiękniejszym w Polskich Tatrach (Morskie Oko się nie umywa ;) ). Warto więc jak najbardziej przy okazji wyprawy na Kasprowy zahaczyć i o to miejsce, bo z góry już nie wygląda aż tak cudnie. Przed "atakiem szczytowym" można się przespacerować nad Czarny Staw Gąsienicowy, wszystko zależy od tego, ile mamy czasu. Schronisko Murowaniec na Hali Gąsienicowej Od Murowańca szlakiem żółtym na szczyt Kasprowego miarowo pod górę bez trudności i bez przepaści. Trochę zdjęć: Kasprowy i co dalej? Osiągnąwszy szczyt mamy parę możliwości co do dalszych poczynań, wszystko zależy od czasu, jaki pozostał do zmroku oraz od naszych sił i możliwości: - zjazd kolejką w dół - zwykle do zjazdu nie tworzy się aż taki korek jak do wjazdu i nawet przy kiepskiej pogodzie można dość szybko się załapać do wagonika (rozsądna opcja jeśli dzień chyli się już ku końcowi, albo pogoda robi się kiepska) - zejście w dół szlakiem zielonym do Kuźnic - zwykle zejście zajmuje mniej czasu niż wejście, ponieważ mniej się męczymy i możemy iść szybciej, a więc należy liczyć około 2 do 2 i pół godzin - zejście szlakiem żółtym na Halę Gąsienicową, potem zejście do Kuźnic przez Boczań lub przez Jaworzynkę - podobnie około 2 i pół godziny - przedłużenie wycieczki o Przełęcze: Liliowe lub Świnicką (z Kasprowego szlakiem czerwonym) i zejście z którejś z nich na Halę (szlakiem zielonym z Liliowego lub czarnym ze Świnickiej), bez trudności - wejście czerwonym szlakiem na Świnicę - szczyt Świnicy wygląda z Kasprowego dość zapraszająco zwłaszcza ze względu na swoją bliskość - jednak należy wiedzieć, że wyprawa tamże to dodatkowe ok. półtorej do 2 godzin pod górę, a szlak jest już typowo wysokogórski, występują na nim trudności i ekspozycja (czyli bliskość przepaści); dodatkowo w letnie pogodne dni Świnica się korkuje, co rodzi konieczność wymijania się lub oczekiwania na swoją kolej na przejście np. łańcuchem niejednokrotnie w trudnym i przepaścistym terenie (opis szlaku na Świnicę KLIK) - przez Suche Czuby szlakiem czerwonym (ale w drugą stronę niż na Świnicę) na Kopę Kondracką (można też dalej na kolejne Czerwone Wierchy lub na Giewont) - lekkie trudności, trasa wymagająca sporo czasu Początek szlaku przez Suche Czuby. - można też przejść się kawałek szlakiem czerwonym na pobliski Beskid (skalny wierzchołek nieopodal Kasprowego na trasie na Świnicę) i odhaczyć zdobycie dwutysięcznika - jego wysokość wynosi 2012 m n. p. m., bez trudności Ufff, poskromiłam Kasprowy, a raczej opisanie go, może komuś się te wypociny przydadzą. :)
Przeprowadzany w rejonie Kasprowego Wierchu monitoring zachowań turystów, którzy wjeżdżają kolejką na szczyt, ma odpowiedzieć na pytanie, czy możliwe jest zwiększenie przepustowości kolejki w sezonie badania zainteresowani są Tatrzański Park Narodowy i Polskie Koleje Linowe. Te ostatnie chcą zwiększenia przepustowości kolejki w lecie do 360 turystów na godzinę wwożonych przez kolejkę na szczyt. Zimą w ciągu godziny na Kasprowy Wierch można ich wjechać dwa razy więcej turystów, latem tylko 180. Ograniczenie wprowadzono z obawy przed niszczeniem tatrzańskiej przyrody. Jeśli badanie wykaże, że zdecydowana większość turystów, którzy wyjeżdżają kolejką na Kasprowy Wierch, rusza następnie na tatrzańskie szlaki np. na Orlą Perć, będzie to argument przeciwko zwiększeniu przepustowości. Jeśli natomiast okaże się, że turyści głównie podziwiają widoki, spacerują koło kolejki i wracają wagonikiem do Kuźnic, będzie możliwa dyskusja o zwiększeniu przepustowości. r/
Ratownicy TOPR musieli pomóc turystom, których na Kasprowym Wierchu zaskoczył zmrok i niekursująca już do której doszło w Boże Narodzenie, opisano w najnowszej kronice TOPR. „Po godz. do TOPR zadzwonili turyści informując, że w 3-osobowej grupie dotarli na Kasprowy Wierch torując drogę w głębokim śniegu. Kolejka jest nieczynna, zapadł zmrok, szlaki są zasypane. Nie wiedzą co robić. Z Hali Gąsienicowej na Kasprowy wyruszyło dwóch ratowników, którzy po dotarli na Kasprowy Wierch i asekurując o 20-tej sprowadzili na Halę Gąsienicową.” – wybierającym się w rejon Kasprowego turystom przypominamy, że w styczniu ostatni kurs kolejki do Kuźnic przypada na godzinę Andrzej MiklerTagi: Kasprowy Wierch ratownictwo TOPR turyści
co robic na kasprowym wierchu